|
Kilka godzin naszej wycieczki poświęciliśmy na odwiedzenie dosyć znanej miejscowości
turystycznej-Krynicy Morskiej. Krynica Morska jest znanym kurortem leżącym na Mierzei Wiślanej między otwartym
Morzem Bałtyckim i Zalewem Wiślanym od północy otacza ją Zatoka Gdańska. Łagodnie obniżające się dno morskie
stwarza doskonałe warunki do kąpieli. Fale morskie uatrakcyjniają kąpiel a wolniejsza wymiana wód powoduje, że jej
temperatura jest znacznie wyższa. Po stronie Zalewu Wiślanego jest molo, na którym byliśmy i zrobiliśmy sobie kilka
zdjęć, przystań rybacka, jachtowa i żeglugi pasażerskiej. Krynica Morska to również nadmorskie plaże
kilkudziesięciometrowej szerokości z miłym dla stóp piaskiem, na których podczas spacerów można spotkać okazałe
kamienie morskie zwane jantarem lub bursztynem. Niestety plażę widzieliśmy tylko z najwyższego wzniesienia na
mierzeji.
Miasto liczy sobie obecnie 1248 mieszkańców i zajmuje obszar równy 10.204 ha.
Znaczną część terenów Krynicy Morskiej zajmują lasy głównie to bory sosnowe, w których sporo
jest dębów, buków i osik a w okolicy Przebrna stanowią relikt dawnego lasu mierzejowego i uznane są za rezerwat.
W lasach tych można spotkać dziki, sarny i jelenie a zbiorniki wodne są miejscem odpoczynku i żerowania dla wielu
ptaków podczas ich wiosennych i jesiennych. Niestety miasteczko to jest nastawione na turystów tylko latem. Podczas
pobytu tam nie była otwarta jedna restauracja- nietania, i dwa sklepy spożywcze. Spotkaliśmy tam co najwyżej 10 ludzi -
zapewne mieszkańców. Kiedy mijaliśmy domy wczasowe wiało pustką. Mimo to spacer po Krynicy Morskiej był przyjemnym
przeżyciem.
|